Co ma wspólnego szwedzki feminista z mężczyznami z osławionej,
„ciemnej” manosfery? Hampus Linder, reżyser i bohater filmu
„Confessions of a Swedish Man” odkrył, że zaskakująco sporo. Z
uczestnikami obozów dla “prawdziwych” mężczyzn w duńskiej Jutlandii
dzieli go wiele, ale łączy brak bliskiej relacji z ojcem, problemy
z rozpoznawaniem własnych emocji, trudności z patrzeniem
(długotrwałym) innym mężczyznom w oczy, nie wspominając już o
kłopotach z przytulaniem się do nich. Podobnie jak oni ma też
problemy z gniewem, choć mężczyźni na obozie próbują niczym
Wikingowie do wyrażania gniewu powrócić, a Hampus się gniewu
strasznie wstydzi. Rozumie też, że jego złość jest zazwyczaj
podszyta smutkiem, do którego, jak wielu innych mężczyzn, nie umie
się przed samym sobą przyznać.
Profesor Katarzyna Wojnicka, autorka „Mężczyznologii” opowiada w
wywiadzie dla Polityki, że męska niezdolność bycia w kontakcie ze
sobą ma daleko idące konsekwencje: mężczyźni żyją krócej
niż kobiety, bo zdrowie fizyczne zależy także od emocjonalnego
dobrostanu, a mężczyźni nie są z emocjami w kontakcie. Co z tym
zrobić?
Ciekawe jest, że mężczyźni wiele uczą się o świecie
emocji, kiedy są angażującymi się w opiekę nad
małymi dziećmi, czułymi ojcami. Współcześni Szwedzi tacy są,
mówią już dzieciom, że je kochają, choć nie robili
tego ich ojcowie. Nie zmienia to faktu, że Szwecja jest zarówno
krajem otwartości i tolerancji, jak i bardzo silnie tłumionych
emocji oraz uwewnętrznionego konformizmu. Jest
też krajem na wiele sposobów surowo protestanckim,
choć zarazem zsekularyzowanym. Fascynująco opowiada o tym
antologia esejów „Avvikare i Sverige” (Odmieńcy w Szwecji) pod
redakcją Katariny Barrling.
Wygląda na to, że społeczeństwo szwedzkie marzy o byciu jak
niezalażną Pippi Långstrump ale składa się z posłusznych Tommich i
Annik. Fascynująco robi się jednak, kiedy Szwedzi zaczynają
otwarcie krytykować swojego wewnętrznego cenzora i hipokrytę.
Posłuchacie więc też o szwedzkim samobiczowaniu oraz o tym, że
emocjonalna nagość w skandynawskiej literaturze i filmie bierze się
być może z radykalnego buntu przeciw wyjątkowo silnie
uwewnętrznionym normom. Michael Foucalt studiował kilka lat w
Szwecji, w latach ‘50 i tak go wykończyło „zimne państwo
opiekuńcze” , w którym jak twierdził, człowiek jest tylko pionkiem
posłusznym prawu, sztywnym wzorcom i formom, że wpłynęło to na jego
teksty o tym, jak nowoczesne społeczeństwa kontrolują
jednostki.
Czyli może jest tak, że najciekawsze rzeczy w myśli oraz kulturze
rodzą się w krajach nieco neurotycznych? Polski przykład
to chyba potwierdza!A poza tym: dlaczego warto czasem postawić na
radykalny odpoczynek.
Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz
️ Możesz wesprzeć ten podcast na
Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz
Możesz mnie też znaleźć tu:
Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
www.katarzynatubylewicz.pl
️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Kommentare (0)
Melde dich an, um einen Kommentar zu schreiben.