Czy jesteście szczęśliwi i wypoczęci po świętach, czy bardzo
przejedzeni i odrobinę zmęczeni? I czy macie
jakieś noworoczne postanowienia? Ja zamierzam
się wybrać na coffe rave do
sztokholmskiego Morning Coffee Club nie zważając na to, że
średnia wieku jest tam naprawdę niewysoka.
W jednej z najbardziej wrednych książek, jakie wydała z siebie
ludzkość, czyli w „Młocie na czarownice” z 1487 roku pełno jest
mizoginizmu i zapewnień o fałszywości, wrodzonej grzeszności oraz
złych intencjach kobiet. Jednak, jak podkreśla Robert Thurston w
książce „Polowania na czarownice”, te długie wywody potępiające
kobiety to: „(…) tylko preludium do najważniejszego powodu,
jaki według Kramera decyduje o pociągu kobiet do diabła. Kobieta
jest „bardziej cielesna niż mężczyzna (…) a wszelkie czarownictwo
bierze się z cielesnej lubieżności, która u kobiet jest
nienasycona”
Czy polowania na czarownice pozostawiły w nas tak trwały ślad, że
tamta trauma dalej wpływa na relacje kobiet i mężczyzn? Nawet te
najbardziej intymne?
Współczesne internetowe lincze polowaniami na czarownice nie są,
ale i tutaj działa instynkt stadny. I nawet jeśli oskarżenia są
słuszne, to bywa, że hejt jest do nich niewspółmierny. Zdarza się
też, że nietrafiony. Dlatego tak trudno dziś ocenić #Metoo, z
jednej strony była to wspaniała, wzmacniająca kobiety i
wstrząsająca patriarchatem rewolucja, z drugiej strony na przykład
szwedzkie #Metoo doprowadziło też do oskarżeń wyssanych z palca i
miało swoje ofiary. Co z tym zrobić?
I czy , gdy należy się do polskiej bańki
lewicowo-liberalno-feministycznej wolno
czytać książkę Marcina Kąckiego „Bez znieczulenia”, czy
nie wypada? I jaka to jest książka?Moim zdaniem interesująca i
warta przeczytania – czy twierdząc tak ryzykuję coś,
kogoś zdradzam, umniejszam oskarżeniom pod adresem autora, czy
po prostu swoim zwyczajem nie zgadzam się na
ogłupiającą nas polaryzację? Przyznaję: nie
lubię też kultury unieważniania, uważam ją za
niedemokratyczną, ale w odcinku przytaczam też zdania ludzi,
którzy twierdzą, że ma ona głęboki sens.
Co o tym myślicie? Według mnie warto o tym i czytać, i rozmawiać.
Bo to ważny temat naszych czasów. Dodam, że kiedy o tym mówię i
myślę mam pełną wątpliwości. Ale czy myślenie nie polega właśnie na
pozwalaniu sobie na słowa „nie wiem”?
Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz
️ Możesz wesprzeć ten podcast na
Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz
Możesz mnie też znaleźć tu:
Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
www.katarzynatubylewicz.pl
️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Kommentare (0)
Melde dich an, um einen Kommentar zu schreiben.