Propaganda musi ograniczać się do kilku prostych kwestii i
przedstawiać je w formie haseł tak długo, aż każdy zrozumie, o co
chodzi” dowodził Goebbels i mówiąc szczerze jest to niestety bardzo
aktualny opis wielu współczesnych narracji, licznych wpisów w
mediach społecznościowych oraz upolitycznionych przekazów
medialnych.
Żyjemy w świecie pełnym niepokoju, konfliktów i chaosu, a kiedy
zaglądamy do mediów społecznościowych, a czasem też do zwykłych
mediów natrafiamy na wiele czarno-białych, przekłamanych przekazów,
które podnoszą ciśnienie, wywołują strach, a przede wszystkim źle
wpływają na myślenie. Jak się przed tym bronić?
Zobaczcie koniecznie świetny dokument „Pani Nikt kontra Putin” – to
nie tylko opowieść o współczesnej Rosji i o tym, jak łatwo Rosjanie
ulegają politycznemu kłamstwu i propagandzie. Na ten film można
spojrzeć szerzej, on pokazuje, jak generalnie działa propaganda i
jak niewielu ludzi dysponuje wewnętrznym odruchem sprzeciwu, który
pozwala na to, by oprzeć się poglądom większości.
Do zrobienie tego odcinka skłonił mnie też program Kanału Zero:
„Malmö bezpieczne getto" :, bo to idealny przykład…
propagandy, przekazywanej zresztą pod pozorami obiektywizmu.
Sporo jest przecież w tym materiale rzeczy, którym nie da się
zaprzeczyć, a jednocześnie jest to materiał tendencyjny i
nieobiektywny.
Moim zdaniem, żeby w tym, co nas otacza nie zwariować, musimy
często używać pewnego małego słowa. Jakiego? Spróbujcie zgadnąć,
oto zagadka:
W wyjątkowych wypadkach słowo to może być rzeczownikiem, ale
zazwyczaj jest skromniutką partykułą wzmacniającą albo jeszcze
skromniejszym spójnikiem przeciwstawnym i mnie właśnie jako ten
spójnik interesuje. Nie zgadliście jakie to słowo? Tym bardziej
posłuchajcie Morza możliwości.
Dodam, że to moje małe słowo ma wiele wspólnego ze słowem
„nie wiem”, o którego znaczeniu pięknie mówiła Wisława Szymborska w
swojej mowie noblowskiej. Zwracała też uwagę na to, że dyktatorzy,
oprawcy i demagodzy to ludzie, którzy zawsze „wiedzą” (być
może dziś noblistka dodałaby do tej grupy także część influencerów
oraz radykalnych i -och jak intensywnie lajkowanych -głosów w
mediach społecznościowych”
Szymborska mówiła o takich ludziach tak: „No tak, ale oni
“wiedzą”. Wiedzą, a to, co wiedzą, wystarcza im raz na zawsze.
Niczego ponad to nie są ciekawi, bo to mogłoby osłabić siłę ich
argumentów. A wszelka wiedza, która nie wyłania z siebie nowych
pytań, staje się w szybkim czasie martwa, traci temperaturę
sprzyjającą życiu. W najskrajniejszych przypadkach, o czym dobrze
wiadomo z historii dawnej i współczesnej, potrafi być nawet
śmiertelnie groźna dla społeczeństw.”
W tym odcinku sporo będzie o Szwecji, o tym, co się w Szwecji
ostatnio dzieje i zmienia, zwłaszcza w temacie polityki migracyjnej
i prawodawstwa oraz walki z przestępczością zorganizowaną. Ale tak
naprawdę nie chodzi tu o raport ze Szwecji tylko o przykładową
opowieść o tym, że świat nie jest czarno-biały, ale skomplikowany i
mówiąc szczerze w tym skomplikowaniu tkwi pewna nadzieja, a nawet
sporo dobra. Podobnie jak w wątpliwościach.
A na koniec posłuchacie o wystawie, którą musicie zobaczyć!!!
Ma tytuł „Coraz bliżej siebie” i możecie ją oglądać na
ul. Bagatela przed Ambasadą Szwecji. Zobaczycie tam zdjęcia
szalenie ciekawych Szwedów, którzy wybrali Polskę (zdjęcia zrobił
Darek Lewandowski) i poczytacie o tym, co ci polscy Szwedzi a może
nawet Szwedopolacy (?) w Polsce widzą. To ja z nimi porozmawiałam i
bardzo się cieszę, że mogłam to zrobić, bo te szwedzkie opowieści
są niebanalnym i potrzebnym nam lustrem. Czasem, żeby zrozumieć coś
ważnego w sobie musimy przejrzeć się w cudzych oczach.
Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz
️ Możesz wesprzeć ten podcast na
Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz
Możesz mnie też znaleźć tu:
Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
www.katarzynatubylewicz.pl
️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Kommentare (0)
Melde dich an, um einen Kommentar zu schreiben.