Morze możliwości obchodzi 50 urodziny (to 50 odcinek podcastu!)
– czy w wieku średnim wpadnie w smugę cienia? A może właśnie
to w smudze cienia jest najgłębiej i najciekawiej?
W tym odcinku opowiadam o lekceważonych ludziach i rzeczach, o
otoczonych lekką pogardą gatunkach i niezauważanych obszarach
rzeczywistości, będzie o szmatach, komediach i …takich tam, które
mają wielką wartość! Karolina Lewestam, autorka naprawdę
rewelacyjnej książki „Szmaty” pochyla się nad tym, co kulturowo
uważane za nieważne, na przykład nad tytułowymi ciuchami ze
szmateksów, których przymierzanie jest ważnym rytuałem w życiu
lekceważonych w patriarchacie „starych bab” - kobiet w średnim
wieku, których nie lubią nawet ich własne córki. Jeśli temat wydaje
się zbyt prosty i oczywisty, to uwierzcie, że w książce tej nie ma
jednego banalnego zdania i jest to lektura piękna i
wyzwalająca.
„Szmaty” to mądry, zabawny i przejmujący esej a zarazem
powieść autofikcyjna: o matkach i córkach, o kobiecych językach
komunikacji, o relacji z własnym ciałem i całą masą innych ciał,
którymi kobiety opiekują się przez całe swoje życie, o dojrzewaniu
i o miłości. To opowieść o buncie i wzroku, który najpierw pogardza
tym, co wykorzystywane, marginalizowane, żałosne i śmieszne, aż w
końcu dostrzega w tym wszystkim siłę i piękno.
A czy lekkie, proste filmy miewają czasem jakąś wartość? Według
mnie zdecydowanie tak. Druga część „Diabeł ubiera się u
Prady” przy okazji bawienia, pokazuje nam, jak rozpada się na
naszych oczach (i za naszym przyzwoleniem) świat mających jakość i
misję mediów, i jak chciwość oraz obsesja efekektywizacji zabijają
kulturę i piękno.
Z kolei w ciepła szwedzka komedia „Je m’appelle Agneta” jest
zaskakująco skuteczną szczepionką na uprzedmiatawiające myślenie o
kobiecym ciele. Szalenie prosty film, ale zarazem coś w rodzaju
rewolucji, tylko trzeba to umieć zauważyć. Będzie też o tym, co
najprostsze i zarazem najważniejsze w jodze oraz o tym, dlaczego w
języku polskim nie za bardzo da się napisać list do własnego
ciała.
Na koniec: z okazji 50 urodzin Morza możliwości chcę jeszcze
raz bardzo podziękować wszystkim Słuchaczkom i Słuchaczom, a
jeszcze bardziej Matronkom i Patronom podcastu – bez Was, by tego
wszystkiego nie było.
Dziękuję też najpiękniej niezawodnej i wspaniałej Alicji
Siarkiewicz, która od pierwszego odcinka czuwa nad oprawą
dźwiękową Morza i zajmuje się całą techniczną stroną tego
przedsięwzięcia. To współpraca idealna!
Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz
️ Możesz wesprzeć ten podcast na
Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz
Możesz mnie też znaleźć tu:
Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
www.katarzynatubylewicz.pl
️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Kommentare (0)
Melde dich an, um einen Kommentar zu schreiben.