Jakub Pankowiak po roku bolesnych doświadczeń w kontaktach z polskimi biskupami mówi: "To nie są moi pasterze"
vor 4 Jahren
To najtrudniejsza rozmowa jaką odbyłem od kiedy zacząłem nagrywać
podcasty. Kiedy nieco ponad rok temu, niedługo po premierze filmu
braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, pierwszy raz spotkałem się
z Jakubem Pankowiakiem, mimo potwornych zranień,...
Podcast
Podcaster
Oddaję głos ludziom, którzy małymi krokami chcą budować trochę bardziej wrażliwy świat. Szukam odpowiedzi na ważne pytania. Wypatruję światła. Słucham. Zapraszam do przejścia kawałka drogi razem ze mną i z moimi rozmówcami. Z wiarą, że w jej trakcie...
Słuchać, żeby usłyszeć
Du folgst jetzt diesem Podcast.
Beschreibung
vor 4 Jahren
To najtrudniejsza rozmowa jaką odbyłem od kiedy zacząłem nagrywać
podcasty.
Kiedy nieco ponad rok temu, niedługo po premierze filmu braci
Sekielskich „Zabawa w chowanego”, pierwszy raz spotkałem się z
Jakubem Pankowiakiem, mimo potwornych zranień, jakich doświadczył w
Kościele, Jakub miał w sobie wiele nadziei. Marzył o stanięciu
przed polskim episkopatem. Wierzył, że jeśli podzieli się z
biskupami doświadczeniem osoby skrzywdzonej, to poruszy ich serca i
coś w nich zmieni.
Niestety rzeczywistość boleśnie sprowadziła go na ziemię.
Ostatnie 12 miesięcy to ciąg wydarzeń, które konsekwentnie zabijały
jego wiarę. Spotkania z biskupami-urzędnikami, którzy nie potrafią
wrażliwie traktować zranionych. Zderzenie z kuriami, które zamiast
wspierać, traktują skrzywdzonych jak intruzów i próbują wymuszać
milczenie. Druzgocące doświadczenie kontaktów z władzami
kościelnymi bardziej dbającymi o swój wizerunek i interesy niż o
los ludzi, których życie zostało złamane przez ich zaniedbania i
krycie przestępców w sutannach.
Dziś Jakub z ogromnym bólem serca mówi, że nie potrafi nazywać
polskich hierarchów, z którymi miał kontakt, swoimi pasterzami.
Tylko o jednym z nich jest w stanie wypowiadać się z
wdzięcznością.
A ja staję obok Jakuba, oddaję mu głos i wiem, że muszę zrobić
wszystko, żeby został w Kościele usłyszany.
Bo jeśli nasza wspólnota ma się nawracać i być bardziej
ewangeliczna, to musimy być z tymi, którzy są krzywdzeni i
powiedzieć zdecydowane nie tym, którzy nie tylko kiedyś w
przeszłości swoimi zaniedbaniami, zachowaniami i decyzjami do tej
krzywdy się przyczynili, ale robią to dalej również dziś.
Jakub, jestem z Tobą. Dziękuję Ci za Twoją odwagę. I proszę Cię,
nie poddawaj się. Bo to dzięki takim ludziom jak Ty światło
Ewangelii może powoli przebijać się przez przerażający mrok zła,
strukturalnego grzechu i braku wrażliwości.
Rok temu, po naszym pierwszym spotkaniu, kiedy wielu nazywało Cię
„wrogiem Kościoła”, napisałem publicznie, że chcę zaświadczyć, że
jesteś ewangelicznym, odważnym, dojrzałym, wrażliwym i pięknym
człowiekiem. Dziś podpisuję się pod tymi słowami z jeszcze większym
przekonaniem.
—
Posłuchajmy i usłyszmy Jakuba.
podcasty.
Kiedy nieco ponad rok temu, niedługo po premierze filmu braci
Sekielskich „Zabawa w chowanego”, pierwszy raz spotkałem się z
Jakubem Pankowiakiem, mimo potwornych zranień, jakich doświadczył w
Kościele, Jakub miał w sobie wiele nadziei. Marzył o stanięciu
przed polskim episkopatem. Wierzył, że jeśli podzieli się z
biskupami doświadczeniem osoby skrzywdzonej, to poruszy ich serca i
coś w nich zmieni.
Niestety rzeczywistość boleśnie sprowadziła go na ziemię.
Ostatnie 12 miesięcy to ciąg wydarzeń, które konsekwentnie zabijały
jego wiarę. Spotkania z biskupami-urzędnikami, którzy nie potrafią
wrażliwie traktować zranionych. Zderzenie z kuriami, które zamiast
wspierać, traktują skrzywdzonych jak intruzów i próbują wymuszać
milczenie. Druzgocące doświadczenie kontaktów z władzami
kościelnymi bardziej dbającymi o swój wizerunek i interesy niż o
los ludzi, których życie zostało złamane przez ich zaniedbania i
krycie przestępców w sutannach.
Dziś Jakub z ogromnym bólem serca mówi, że nie potrafi nazywać
polskich hierarchów, z którymi miał kontakt, swoimi pasterzami.
Tylko o jednym z nich jest w stanie wypowiadać się z
wdzięcznością.
A ja staję obok Jakuba, oddaję mu głos i wiem, że muszę zrobić
wszystko, żeby został w Kościele usłyszany.
Bo jeśli nasza wspólnota ma się nawracać i być bardziej
ewangeliczna, to musimy być z tymi, którzy są krzywdzeni i
powiedzieć zdecydowane nie tym, którzy nie tylko kiedyś w
przeszłości swoimi zaniedbaniami, zachowaniami i decyzjami do tej
krzywdy się przyczynili, ale robią to dalej również dziś.
Jakub, jestem z Tobą. Dziękuję Ci za Twoją odwagę. I proszę Cię,
nie poddawaj się. Bo to dzięki takim ludziom jak Ty światło
Ewangelii może powoli przebijać się przez przerażający mrok zła,
strukturalnego grzechu i braku wrażliwości.
Rok temu, po naszym pierwszym spotkaniu, kiedy wielu nazywało Cię
„wrogiem Kościoła”, napisałem publicznie, że chcę zaświadczyć, że
jesteś ewangelicznym, odważnym, dojrzałym, wrażliwym i pięknym
człowiekiem. Dziś podpisuję się pod tymi słowami z jeszcze większym
przekonaniem.
—
Posłuchajmy i usłyszmy Jakuba.
Weitere Episoden
Artur Kapturkiewicz - jest osobą transpłciową i mówi wprost: Kościół swoim nauczaniem krzywdzi ludzi
1 Stunde 38 Minuten
vor 5 Monaten
2 Stunden 12 Minuten
vor 8 Monaten
1 Stunde 56 Minuten
vor 10 Monaten
Kommentare (0)
Melde Dich an, um einen Kommentar zu schreiben.